Obserwatorzy

niedziela, 16 marca 2014

kosmetyki w minidawkach IVR

Żel "Lifting efekt" 
z kwasem hialuronowym 



Krem Lifting pod oczy 
z Witaminami C i E

Kosmetyki w Minidawkach
IVR


Przyznam szczerze, że z kosmetykami tej firmy spotykam się po raz pierwszy. Jak dotąd nie miałam okazji ich używać, dlatego widok tych saszetek wśród prezentów na Spotkaniu Blogerek w Zamościu bardzo mnie ucieszył i sprawił, że ochoczo zabrałam się za testowanie tych kosmetyków. Niestety już z mniejszym entuzjazmem siadałam do ich recenzji. A dlaczego? Odpowiedź znajdziecie poniżej.




Informacje od producenta:
Kosmetyki IVR to wyjątkowa seria kuracji w minidawkach, która sprosta oczekiwaniom nawet najbardziej wymagających kobiet.
Przebadane dermatologicznie szwajcarskie produkty to gwarancja najwyższej jakości w mini cenie. Płacisz za zawartość, a nie za opakowanie.

Żel "Lifting efekt" nadaje twarzy bardziej zrelaksowany wygląd, wyrównuje drobne zmarszczki i ożywia skórę dodając jej wyjątkowego blasku. Szczególnie polecany na wyjątkowe wieczory i ciężkie poranki. Aktywne składniki zawarte w żelu gwarantują efekt natychmiastowego "liftingu", a wyjątkowe połączenie szwajcarskiej formuły z działaniem nawilżającym kwasu hialuronowego przywraca skórze utracony blask i jędrność.

 Krem lifting pod oczy już po pierwszym zastosowaniu zapewnia wyraźne wygładzenie skóry okolic oczu i efekt "lekkich" powiek. Znacznie zmniejsza widoczność cieni i obrzęków. Sepilifit R lipoaminokwas pochodzenia roślinnego wzmaga wytwarzanie kolagenu chroniącego skórę przed starzeniem się i przywraca jej naturalną witalność.



Sposób użycia:

Żel "Lifting efekt": aby osiągnąć najlepsze efekty należy nanieść żel na oczyszczoną twarz i szyję i wmasować go w skórę aż do całkowitego wchłonięcia. Następnie należy nałożyć na twarz warstwę zazwyczaj używanego kremu i wykonać makijaż.  Stosować rano i/lub wieczorem, w miarę potrzeby. 

Krem lifting pod oczy:  dla osiągnięcia najszybszego efektu można zastosować "terapię szokową": należy nałożyć grubą warstwę produktu na dolne i górne powieki, pozostawić na 10 min, po czym usunąć nadmiar kremu. Zakończyć kurację delikatnym masażem zaczynając od wewnętrznego i przesuwając się ku zewnętrznemu kącikowi oka. Dla osiągnięcia długotrwałych efektów poleca się stosowanie kremu przez okres dwóch tygodni rano i/lub wieczorem aplikując krem na oczyszczoną skórę.

Skład:
Żel "Lifting efekt"

Krem lifting pod oczy


Moja opinia:

Oba kosmetyki znajdują się w wygodnych saszetkach z aplikatorem. Taka forma aplikacji jest bardzo przyjemna ponieważ po użyciu produktu zatykamy otwór małym koreczkiem i mamy pewność, że reszta kosmetyku nam nie wyschnie, nie dostanie się do niej powietrze czy bakterie. Oba opakowania mają  pojemność 15 ml , która według informacji producenta  ma wystarczyć na 10 aplikacji w przypadku żelu, a na 15 w przypadku kremu pod oczy. U mnie oba kosmetyki wystarczyły na znacznie więcej użyć, także wydajność mają bardzo dobrą.



Krem lifting do twarzy ma  bardzo delikatny, powiedziałabym nawet, że bardzo mało wyczuwalny zapach.
Konsystencja tego produktu jest żelowa, ale dość rzadka, w kolorze lekko różowym.



Po aplikacji należy wykonać delikatny masaż twarzy, aby żel się wchłonął. Następuje to dosyć szybko nie pozostawiając klejącej czy tłustej warstw, której obawiałam się najbardziej. 
Po wchłonięciu go skóra jest lekko napięta i wygładzona. Niestety na mojej skórze efekt liftingu jest bardzo znikomy,  a co za tym idzie nie spłyca i nie wygładza  zmarszczek, nawet tych najmniejszych, a tylko delikatnie "ściąga" skórę. Być może lepiej się sprawdzi u młodszych osób, dla mnie jako osoby 30+ efekt liftingu okazał się za słaby.
Żel lekko nawilża skórę, po jego zastosowaniu nie odczuwałam potrzeby nakładania kremu na twarz. 
Świetnie  nadaje się pod makijaż - nałożony na niego podkład nie roluje się, nie tworzy smug i plam.  

Kosmetyk ten nie spowodował u mnie szybszego wydzielania sebum, ani wysuszenia skóry.

**********************

Krem lifting pod oczy niestety nie przypadł mi do gustu i strasznie się męczyłam, żeby go zużyć w całości. A to wszystko za sprawą drobnych grudek, które są widoczne i wyczuwalne pod palcami. Właśnie przez te ziarenka krem wygląda jak "zważony" i niestety nie jest to miłe ani przy aplikacji ani wizualnie.


Krem ma kolor biały.
Jest bezzapachowy, za co ogromny plus.
Konsystencja kremowa, zwarta, ale bardzo łatwo aplikuje się w okolice oczu. Krem nie powoduje łzawienia, pieczenia ani nie podrażnia 
Wchłania się długo, dla mnie jednak zbyt długo, abym mogła go stosować rano, dlatego  używałam go tylko na noc, kiedy to mógł spokojnie działać tyle czasu ile chciał.
Niestety jedyny efekt jaki zauważyłam, podczas stosowania tego kremu, to nawilżenie okolic oczu. Krem nie rozjaśnił mi cieni pod oczami, na co po cichu liczyłam.
 Krem nie powoduje łzawienia, pieczenia ani nie podrażnia delikatnej skóry w okolicach oczu.



Cena: ok 12-13 zł 
Dostępność: Rossmann, internet


Podsumowując: ani żel, ani krem pod oczy nie sprawdziły się u mnie na tyle dobrze, żebym miała ochotę sięgnąć po nie ponownie.

Znacie kosmetyki IVR??

33 komentarze:

  1. ale Ci zazdroszczę, że już się uporałaś z tymi minidawkami ;) u mnie dalej czekają na swoje 5 min i nie wiem kiedy ich czas nadejdzie ;) mam ten sam żel pod oczy i maseczkę oczyszczającą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strasznie długo się za nie zabierałam, ale na szczęście już mam je zużyte :-)
      ja saszetki staram się zużywać na bieżąco, a z tymi męczyłam się dłuższy czas

      Usuń
  2. Nie znam kosmetyków IVR, te saszetki również pierwszy raz na oczy widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tej pory też nie wiedziałam o ich istnieniu, teraz wiem, że raczej po nie nie sięgnę ponownie

      Usuń
  3. Hmmm, chyba nigdzie w drogeriach nie rzuciły mi się w oczy kosmetyki tej firmy.
    Ciekawe, czy u mnie lifting byłby silniejszy (ja też jestem 30+, ale ten plus jest bardzo delikatny, bo tylko roczny hihi)?
    Krem pod oczy z grudkami? Słabo, słabo. Takie grudki w kosmetykach mają funkcje masażu, ale masaż delikatnej skóry pod oczami? Chyba bałabym się używać ten krem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Rossmannie są na 100%
      te grudki nie są szorstkie, więc nie podrażniają skóry pod oczami, ale mi się kojarzą ze zważonym kosmetykiem, więc zniechęciły mnie do aplikacji

      Usuń
  4. Widziałam je w Rossmannie, ale jakoś nigdy mnie do nich nie ciągnęło i chyba słusznie, skoro efekty są raczej znikome :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też je tam widziałam i chyba sama z siebie też bym ich nie kupiła, no może ewentualnie na wyjazd bym się na nie skusiła, ale teraz już wiem, że raczej ponownie się nie spotkamy

      Usuń
  5. Pierwszy raz czytam o kosmetykach tej firmy, wcześniej ich nie znałam , ale widzę że za wiele nie straciłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też po raz pierwszy miałam okazję ich używać i nie sądzę, żeby to się powtórzyło

      Usuń
  6. Nigdy o tej firmie nie słyszałam , jak do tej pory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też spotkałam się z nią po raz pierwszy

      Usuń
  7. Po opisie także ja po nie nie sięgnę i cieszę się, że wcześniej tego nie zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie niekoniecznie się sprawdziły, ale każdemu pasuje co innego...

      Usuń
  8. w ogóle nie znam tej firmy, ale czytałam dobre opinie o ich kosmetykach, może kiedyś wypróbuję :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kosmetyki tej firmy to również dla mnie nowość, ale chętnie poczytam jak się sprawdzą u Ciebie :-)

      Usuń
  9. niestety nigdy nie miałam okazji ich testować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyle kosmetyków na rynku, że nie sposób wszystko znać i używać :-)

      Usuń
  10. Pierwszy raz je widzę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie firma i jej kosmetyki jakoś mało znane

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. do tej pory również dla mnie były to nie znane kosmetyki

      Usuń
  12. Ja akurat nie znam tej firmy. Podoba mi się forma saszetki przede wszystkim, że jest ona zamykana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem zamykanie saszetki koreczkiem bardzo na plus :-) nic nie wysycha i nie wietrzeje - super rozwiązanie

      Usuń
  13. Spotkałam się z tą firmą ale kosmetyków nigdy nie stosowałam. Po Twojej opinii raczej się nie skuszę na ich zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze jestem ciekawa kosmetyków, z którymi nie miałam styczności, niestety nie zawsze to się przekłada na zachwyt i ponowny powrót do nich

      Usuń
  14. Nie znam tej firmy, pierwszy raz o niej słyszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja też jakoś o niej nie wiedziałam, a przecież w Rossmannie można dostać jej kosmetyki ....

      Usuń
  15. Moje dwie maski z zieloną glinką też w końcu muszą doczekać się recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj u mnie też kolejka zapasów ogromna :-/

      Usuń
  16. jeszcze o tym nie słyszałam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś mało znane te kosmetyki, dla mnie też były nowością

      Usuń
  17. Mam ten sam zestaw i czeka już na recenzje z kremu ogólnie jestem zadowolona, troszkę te dziwne drobinki które są w nim utrudniały mi rozprowadzenie :)

    OdpowiedzUsuń

Blogger news

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...