Obserwatorzy

środa, 6 listopada 2013

owocowy relaks z musem do ciała

Mus do ciała 
czerwone owoce
nawilżenie & odżywienie
Frutti Relax
L'Arisse 
Ava


Odkąd założyłam bloga pokochałam wszelkie mazidła do ciała, wcześniej różnie z tym bywało.
Teraz wyszukuje coraz to nowe masła/ balsamy/ sorbety/ musy/ mleczka itp. Jak tylko zobaczyłam ten słoiczek z musem wiedziałam, że będzie mój. Kupiłam, zużyłam, a teraz czas na kilka słów o tym przyjemniaczku. 



Informacje od producenta:
Kojący mus do ciała o świeżym zapachu  słodkich, soczystych czerwonych owoców polecany do skóry wrażliwej i suchej. Starannie dobrane składniki, w tym naturalny składnik nawilżający oraz oleje słonecznikowy i sojowy, bogate w witaminy E, F i niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe zapewniają skórze optymalne nawilżenie, odżywienie i poprawę elastyczności. Skutecznie odbudowują i zmiękczają naskórek, likwidują uczucie nieprzyjemnego napięcia przesuszonej skóry. Skóra pozostaje delikatna i jedwabiście gładka. Połączenie świeżego zapachu malin, truskawek i czerwonych porzeczek zapewnia ciału orzeźwienie, relaks i poprawia nastrój.

Skład:
aqua, helianthus annuus (sunflower) seed oil, glyceryl stearate, ceteareth-20, ceteareth-12, cetearyl alcohol, cetyl palmitate, glycerin, glycine soja (soybean) oil, isopropyl myristate, phenoxyethanol, ethylhexylglycerin, sodium PCA, parfum, allantoin, panthenol, xanthan gum,carbomer, triethanolamine, EDTA, citral, geraniol, limonene, linalool


Moja opinia:
Mus znajduje się w plastikowym, niskim  słoiczku o poj 250 g. Samo opakowanie jest bardzo wygodne w użytkowaniu, ze względu na to, że jest dosyć szerokie bez problemu wydobywamy kosmetyk do samego końca.
Mus zabezpieczony jest folią ochronną, żeby niepowołane nosy i ręce nie otwierały go i nie grzebały tam gdzie nie powinny.
Szata graficzna bardzo kolorowa, letnia, optymistyczna, miła dla oka. Zdecydowanie przyciągnęłaby mój wzrok na sklepowej półce. 


Pierwszym rozczarowaniem, po otworzeniu opakowania, był kolor musu. Kosmetyk niestety jest w kolorze białym, ja spodziewałam się  koloru intensywnie różowego. No bo skoro jest to mus z czerwonych owoców, to dlaczego jest on biały?? 

Zapach ładny, przyjemny, słodki, choć niestety odrobinę sztuczny. Jednak  nie jest on przytłaczający czy duszący. Utrzymuje się na skórze przez kilkadziesiąt minut. 

Konsystencja to kolejny punkt, który okazał się rozczarowaniem. Spodziewałam się  lekkiego, puszystego musu, a dostałam produkt odrobinę rzadszy od masła do ciała. Ta konsystencja, moim zdaniem, z musem nie ma nic wspólnego. Myślę, że określenie tego kosmetyku jako mus jest mylące, bardziej adekwatną nazwą byłby krem do ciała.


Kosmetyk bardzo dobrze rozprowadza się po ciele i dosyć szybko się wchłania, zatem nie musimy całymi godzinami czekać aż zniknie. Wielkim plusem jest to, ze nie pozostawia na skórze tłustej warstwy, nie bieli jej oraz nie klei się. 

Jest dość wydajny, bo już niewielką ilością jesteśmy w stanie  posmarować całe ciało. Myślę, że na miesiąc regularnego stosowania spokojnie wystarczy.

Po aplikacji tego musu moja skóra była dostatecznie nawilżona, ale przypominam, że nie mam problemu z przesuszoną skórą. Podejrzewam jednak, że dla skóry suchej bądź bardzo suchej nawilżenie będzie niewystarczające.
Ponadto kosmetyk pozostawia skórę gładką, miękką i przyjemna w dotyku.



Najważniejszym minusem tego musu jest jego dostępność.  Do zdobycia raczej online lub w mniejszych, osiedlowych drogeriach.


Podsumowując: pomimo kilu rozczarowań ten mus całkiem dobrze się u mnie sprawdził. Na pewno wypróbuję jeszcze  sorbet  melon&arbuz.


Do tej serii należy również:
*sorbet do ciała melon&arbuz
*sorbet do ciała pomarańcza&wanilia
*mus do ciała hawajski ananas



Miałyście do czynienia z tymi musami/sorbetami??
Znacie kosmetyki Avy??

56 komentarzy:

  1. I mnie to kolorowe opakowanie przyciągnęłoby w sklepie :)
    Szkoda, że ten mus nie ma konsystencji "musowej".
    Ciekawi mnie jaką będzie miał sorbet? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też z chęcią bym przyjrzała się sorbetowi :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. oj tak pachnie bardzo ładnie: słodko, owocowo, letnio :-)

      Usuń
  3. Ciekawi mnie sorbet melonowo - arbuzowy. Jednak boję się, że będzie dawał zbyt słabe nawilżenie przy mojej suchej skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie sorbety tez bardzo ciekawią, na szczęście moja skóra nie wymaga wielkiego nawilżania więc myślę, że u mnie by się sprawdził

      Usuń
  4. nigdy go nie widziałam,ale jak piszesz,że dla suchej skóry nie będzie zbyt dobry,więc u mnie mógłby okazać się za słaby.Mam okropnie suchą skórę,a teraz im zimniej tym gorzej;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety on nawilżenie ma raczej średnie, więc dla suchej skory chyba jednak byłby za słaby

      Usuń
  5. niestety jeszcze nie miałam,ale fajnie by było jakby miały takie bardziej kuszące kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokładnie ten mus aż się prosi o intensywny różowy kolor :-)

      Usuń
  6. Mam ochotę wypróbować ananasową wersję tego kosmetyku:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem czy zapach byłby zbliżony do tego ananasa z letniej limitki Balea

      Usuń
  7. Nie czuję się do niego przekonana. Szkoda, że nie mam konsystencji musu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety do konsystencji musu jest mu bardzo daleko :-(

      Usuń
  8. Melon i arbuz...:) To musi być genialne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mnie kusi to połączenie zapachowe :-)

      Usuń
  9. Kuszące połączenia-świetne opakowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się połączenia zapachowe bardzo ciekawe :-)

      Usuń
  10. Mają piękne opakowanie, ale nigdy o nich nie słyszałam. Mam ochotę na sorbet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sorbet też mnie kusi, szkoda tylko, że z dostępnością ich jest marnie

      Usuń
  11. Mnie też by bardzo poważnie zdziwił fakt, że kosmetyki są z czerwonych owoców a jakimś cudem mus jest biały. Konsystencja też by mnie chyba zawiodła. Ja bardzo lubię musy Tutti Frutti więc ten mnie nie przekonuje.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musy Tutti Frutti też mam oczywiście :-)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. no właśnie szkoda, ze nasze polskie firmy i ich kosmetyki są tak słabo znane i dostępne u nas :-(

      Usuń
  13. Nie wygląda jak mus, moim zdaniem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem z musem nie ma nic wspólnego :-(

      Usuń
  14. opakowanie rzeczywiscie bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygląd opakowania jest bardzo pomocny przy podejmowaniu decyzji o zakupie :-) a ten jest bardzo ładny, niby prosty, a jednak przyciąga wzrok

      Usuń
  15. Nie znam go, ale zgadzam się z twoją opinia o zafoliowaniu i zabezpieczeniu przed "sklepowymi otwieraczami"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie wszystkie firmy używają takiego zabezpieczenia :-(

      Usuń
  16. nie spotkałam się jeszcze z tą firmą, ale owocowe połączenia brzmią kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. firma, pomimo, ze nasza polska, niestety jest mało znana, pewnie głównie dlatego, ze ich kosmetyki są słabo dostępne stacjonarnie

      Usuń
  17. Uwielbiam mazidła :D Teraz mam takie, które pachnie jak malinowa mamba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez pokochałam pięknie pachnące mazidła do ciała - w tej chwili mam malinowy balsam do ciała mmmmmm pachnie cudnie :-)

      Usuń
  18. Nie miałam ale wydaje się byc ciekawy i trzeba byłoby się za nim kiedyś porozglądac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam wypróbować, zwłaszcza, że połączenia zapachowe mają fajne :-)

      Usuń
  19. Nie widziałam go nigdy w sklepie, w sumie mocno by mnie skusił ;) Ahhh te czerwone owoce;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja swój kupiłam w necie, u siebie stacjonarnie nigdzie nie widziałam niestety

      Usuń
  20. Nie miałam, ale chętnie skusiłabym się na sorbet melon&arbuz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten sorbet mnie też bardzo ciekawi :-)

      Usuń
  21. fajne, fajne!
    pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa propozycja, pierwszy raz widzę tą firmę, ale czuje się skuszona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. firma mało znana, ale warto się rozejrzeć za jej kosmetykami

      Usuń
  23. chciałabym wszystkie wersje zapachowe tego musu :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Firma obiła mi się o uszy, ale do tej pory nie miałam ich kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze jestem ciekawa takich nieznanych szerzej kosmetyków :-)

      Usuń
  25. Nie spotkałam się jeszcze z musem do ciała, który faktycznie miałby postać musu, zawsze myślałam, że to oczywiste, że taka nazwa to tylko chwyt marketingowy ;) w sumie dobrze, że nie jest różowy, brak barwnika to przynajmniej jeden chemiczny dodatek mniej. Na mojej skórze najlepiej sprawdzają się zwykłe oleje, choć takie produkty mają tą zaletę, że wchłaniają się całkowicie. Gdyby był bardziej dostępny, może bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. według mnie skoro producent pisze, że jest to mus to ja, jako konsument, spodziewam się musu w opakowaniu; ja z kolei nie przepadam za olejami, bo zostawiają po sobie tłustą warstwę, na szczęście moja skóra nie jest wybredna i mogę stosować wszelkiego rodzaju mazidła do ciała

      Usuń
  26. Ja nie miałam jeszcze okazji spotkać go na sklepowych pólkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety jego dostępność stacjonarnie pozostawia wiele do życzenia

      Usuń
  27. Jakoś jeszcze nie miałam okazji go wypróbować ale dla samego zapachu chętnie się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, bo zapach jest bardzo ładny, chociaż jest to kosmetyk, który lepiej sprawdzi się latem niż zimą

      Usuń
  28. Pierwszy raz widzę to cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwi mnie to, bo ja do tej pory również nie wiedziałam o jego istnieniu

      Usuń

Blogger news

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...