Obserwatorzy

czwartek, 29 sierpnia 2013

Skompresowana maska witaminowa Marion - czyżby maseczka idealna? odc. 2

Witaminowa maska skompresowana
kompleks odżywczy do każdego typu cery
Marion SPA


Kolejny tydzień wielkimi krokami zbliża się do końca, najwyższy więc czas na kolejną recenzje maseczki.
Uwierzycie, że to moja pierwsza maseczka w płacie? Do tej pory jakoś nie po drodze mi było z tego typu maseczkami. Czy ten pierwszy raz okazał się przyjemny? Zapraszam do dalszej część wpisu :-)





Informacje od producenta:
 Skompresowana maska witaminowa to innowacyjny sposób na błyskawiczne i skuteczne odżywienie oraz odświeżenie skóry twarzy. Serum zawiera skoncentrowane składniki aktywne, które są wchłaniane przez włókninę. Nasączony kompres, nałożony na twarz, tworzy nieprzepuszczalna warstwę i podnosi temperaturę skóry. Powoduje to przyspieszenie krążenia krwi oraz skuteczne wchłanianie w skórę substancji pielęgnacyjnych.
Składniki aktywne działające witalizująco - odżywczo:
Hydromanil - polisacharydy tworzące na powierzchni skóry delikatny film chroniący przed utratą wody. Penetrują warstwę rogową naskórka, potęgując efekt akumulacyjnego, długotrwałego nawilżenia. Dzięki temu skóra jest elastyczna, gładka i delikatna. 
Kompleks witamin A,E,F, H, B5, B8 - intensywnie odżywia, nawilża i regeneruje skórę. Witaminy działają przeciwutleniająco, stymulują krążenie krwi, dostarczają skórze energii i witalności. 
RonaCare VTA - zamknięte w liposomie składniki aktywne (siarczan rutyny, witamina C, L-Hydoksyprolina) chronią macierze pozakomórkowe, wykazując działanie antyutleniające i hamujące działanie niektórych enzymów, zapewniając odpowiedni poziom nawilżenia i napięcia skóry. Spowalniają proces starzenia się skóry, spłycając zmarszczki.

Skład:


Sposób użycia:


Moja opinia:


Jak widać maska należy do typu "zrób to sam". Ja niestety jestem strasznym leniwcem i z reguły wybieram gotowce, ale w tym wypadku przygotowanie maski jest łatwe, szybkie i przyjemne. Całą "operację" ułatwia nam świetna instrukcja obrazkowa (zdjęcie wyżej).

Całość składa się z 2 części:
*skompresowanego płata, który jest wielkości 5 gr
*płynnego serum, którego jest 7 ml


Przy zrywaniu zabezpieczającego sreberka należy być ostrożnym, ponieważ przy zbyt gwałtownym otwieraniu serum może się rozlać. A tego przecież nie chcemy :-)

Zapach serum jest mocny, intensywny, ale niestety chemiczny. Na szczęście czuć go tylko w pojemniczku, nasączony płat pachnie, ale już nie tak intensywnie, a po aplikacji płata zapach jest już całkowicie niewyczuwalny.


Skompresowana maska, wrzucona do serum, pije go w tempie błyskawicznym i już po kilku sekundach mamy gotowy płat do nałożenia na twarz.




Po tej czynności płat jest odpowiednio nasączony. Bez obawy można go rozwinąć i nałożyć lekko dociskając palcami.  Gotowy płat idealnie przylega do twarzy. Nie musimy w niej leżeć, można oczywiście oddać się błogiemu lenistwu, ale można także w tzw. międzyczasie coś porobić, bez obawy, że maska zsunie się na podłogę.




Producent zaleca trzymać ją 10 min, ja oczywiście nie byłabym sobą gdybym tego czasu nie wydłużyła.
Niestety po zdjęciu płata na skórze pozostają resztki serum, które tworzą lepką warstwę. Ja pozostawiłam tą resztkę serum do całkowitego wchłonięcia się, a później przemyłam skórę tonikiem, aby pozbyć się klejącego się filmu.
Dalej już będą same plusy :-)
Maska odżywiła skórę, nieco ją nawilżyła. Skóra twarzy stała się miękka i gładka.

Maska nie wywołała u mnie zaczerwienienia, szczypania, ani pieczenia.

Podsumowując: spodobała mi się taka forma aplikacji, a ta maska spisała się całkiem nieźle, więc myślę, że jeszcze do niej powrócę.

W tej serii masek znajdziemy jeszcze:

*bankietową
(źródło: http://www.marionkosmetyki.pl/oferta/produkty-do-twarzy/maseczki-kremy-i-serum/bankietowa-maska-skompresowana.html)


*nawilżającą
(źródło: http://www.marionkosmetyki.pl/oferta/produkty-do-twarzy/maseczki-kremy-i-serum/bankietowa-maska-skompresowana.html)


*przeciwzmarszczkową

(źródło: http://www.marionkosmetyki.pl/oferta/produkty-do-twarzy/maseczki-kremy-i-serum/bankietowa-maska-skompresowana.html)

Oczywiście chętnie wypróbowałabym wszystkie pozostałe rodzaje, ale póki co kupiłam jeszcze nawilżającą, którą mam zamiar wkrótce wypróbować.

Maska bierze udział w akcji Szukamy maseczki idealnej

 

56 komentarzy:

  1. ale fajna aplikacja;)
    nie miałam nigdy takiej maseczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aplikacja łatwa, szybka i przyjemna :-)
      ja też po raz pierwszy miałam styczność z taką maską, ale już wiem, że nie ostatni

      Usuń
  2. Ja też wolę gotowce, ale ta widzę jest fajna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo fajna a przygotowanie jej jest bajecznie proste :-)

      Usuń
  3. pierwszy raz widzę taką zaczarowaną maseczkę ;) z chęcią bym taką wypróbowała ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ją tylko w sklepie ujrzałam wiedziałam, że muszę ją kupić i wypróbować :-)

      Usuń
  4. uwielbiam firmę Marion, mają wiele dobrych i tanich kosmetyków, uwielbiam serię kosmetyków do włosów, są świetne :)

    Zapraszam Cię w wolnej chwili do mnie - może znajdziesz coś co Cię zaciekawi, pozdrawiam gorąco !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ja też bardzo lubię kosmetyki Marion, dużo o nich pisałam na blogu

      Usuń
  5. Pierwszy raz spotykam się z taką aplikacją ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też dlatego mnie zaciekawiła i musiałam ją kupić, a potem jak najszybciej wypróbować :-)

      Usuń
  6. O kurcze, fajna maseczka :) Muszę spróbować :D
    Dziękuję za peeling :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam maseczka bardzo fajna :-)
      miłego używania życzę :-)

      Usuń
  7. ale ciekawy wynalazek, będę musiała jej poszukać, ale skuszę się na wersję nawilżającą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłam też nawilżającą oczywiście :-) i jestem jej ogromnie ciekawa :-)

      Usuń
  8. Widziałam ją ostatnio i sama nie wiem czemu nie kupiłam, przy następnych zakupach będzie moja .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak często mam - widzę coś fajnego, nie kupię, a potem żałuję i lecę do sklepu nadrobić zaległości :-)

      Usuń
  9. Świetna aż będę musiała się skusić bo takiego cudeńka na twarzy jeszcze nie miałam. Dobrze że niedługo wypłata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi oby na jednej maseczce te zakupy się skończyły :-) bo ja ze sklepu nigdy nie wychodzę z jednym kosmetykiem

      Usuń
  10. przyznaję iż pomysłowa :) rozejrzę się za nimi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się spodobała jej forma :-) i na pewno wypróbuję pozostałe wersje

      Usuń
  11. moja mama uzywala podobnej i byla zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z tej jestem bardzo zadowolona :-)

      Usuń
  12. Chyba w drogeriach te maseczki są słabo dostępne?
    Świetnie się spisała, ja chętnie wypróbowałabym nawilżającą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja, u siebie widziałam tylko w Drogerii Sekret Urody
      nawilżającą mam w zapasie, na pewno wkrótce o niej napiszę :-)

      Usuń
  13. Ja jestem ich ciekawa i muszę je gdzieś wypatrzyć.
    Mariona na swoim fb. napisał że te maseczki robią furorę. i chyba jest tym trochę prawdy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno ta nietypowa aplikacja wzbudza spore zainteresowanie, mam nadzieję, że pozostałe wersje są równie dobre jak ta witaminowa :-)

      Usuń
  14. Jeszcze się nie spotkałam z tymi maseczkami, ale forma "aplikacji" jest bardzo interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak większość kosmetyków Marion, pewnie będzie trudno ją znaleźć, ale polecam maskę bo fajnie się spisała :-)

      Usuń
  15. uwielbiam tą forme maseczek,chętnie ją wypróbuję na sobie,o tak!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam, że ja też polubiłam maseczki w płacie i ta na pewno nie będzie ostatnia

      Usuń
  16. Powiem szczerze ze pierwszy raz spotykam się z taką formą maseczki ;) A powiedz mi jeszcze ile ona kosztowała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taką maseczkę też używałam po raz pierwszy :-)
      ja za nią zapłaciłam 4,50 zł, ale widziałam na necie, że ceny dobijają nawet do 5 zł.

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. właśnie dzięki tej nietypowej aplikacji trafiła do mojego koszyka :-)

      Usuń
  18. takiej maseczki jeszcze nie miałam, jak gdzieś spotkam to kupię, bo strasznie rajcuje mnie taka forma aplikacji:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie tez forma aplikacji bardzo zaciekawiła i głownie dlatego wylądowała w moim koszyku :-)

      Usuń
  19. Chyba nigdy nie miałam maseczki typu "zrób to sam" niby fajnie i wogóle, ale pielęgnacja zajmuje mi i tak wystarczająco dużo czasu, nie chciałoby mi się jeszcze z nią bawić. Ale jak ktoś lubi to why not :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też zdecydowanie wolę gotowe kosmetyki, ale w tym przypadku przygotowanie to naprawdę kilka sekund i nie zajmuje dużo czasu - polecam wypróbować :-)

      Usuń
  20. Byłabym zainteresowana nawilżającą:) bo moja skóra twarzy lubi być sucha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam przesuszoną skórę i dlatego od razu kupiłam wersję nawilżającą :-)

      Usuń
  21. Nie miałam żadnej maseczki z Mariona, ale w sumie ich nigdy nigdzie stacjonarnie nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie maseczki Marion też są dosyć ciężko dostępne, w mniejszych drogeriach można je dostać

      Usuń
  22. podoba mi się zamysł, jeszcze nie miałam maseczki w takiej formie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysł z aplikacją świetny, też mi się podoba taka forma maseczki :-)

      Usuń
  23. też nigdy nie miałam jeszcze takich płatkowych masek, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja po tym udanym debiucie zakupiłam już kolejne maseczki w płacie :-)

      Usuń
  24. widziałam ją ostatnio w drogerii, ale nie zdecydowałam się na zakup. Chyba jednak sprawdzę na sobie jak działają te maseczki bo wydają się całkiem fajne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też byłam sceptycznie nastawiona do tych maseczek, ale na szczęście lubię próbować nowości :-)

      Usuń
  25. Maseczka wygląda intrygująco. Znając mnie i moją ciekawość - zapewne ją zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tą maseczkę mogę z czystym sumieniem polecić, krzywdy mi nie zrobiła, a forma aplikacji jest na tyle fajna, że warto wypróbować

      Usuń
  26. Odpowiedzi
    1. i głównie z tego powodu została przeze mnie zakupiona :-)

      Usuń
  27. Ale super pomysł z taka maseczką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysł tez mi się podoba :-) zwłaszcza, że przygotowanie jej przebiega błyskawicznie :-)

      Usuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. niezły produkt, ale bez większych zachwytów. Nie wiem czy go ponownie kupię.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Blogger news

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...