Obserwatorzy

czwartek, 1 sierpnia 2013

denko lipiec 2013

Lipiec to kolejny miesiąc, w którym zużywanie kosmetyków szło mi bardzo opornie. Nawał pracy i gorąco sprawiło, że po przyjściu do domu marzyłam tylko o prysznicu i łóżku.
Niemniej jednak coś tam do pudełka denkowego wpadło.

Tak prezentuje się całość moich lipcowych zużyć:


A w nim:







Lotion do ciała o zapachu brazylijskiego mango i dezodorant z tej samej linii zapachowej Balea - o obu tych kosmetykach napisałam recenzje, a można o nich poczytać tutaj













Kojący żel po opalaniu chłodząco - łagodzący z 5% d-Panthenolu Soraya bardzo dobrze się sprawdził po przedawkowaniu słońca, ukoił skórę













Wzmacniająca odżywka do włosów z ekstraktem ze skrzypu i rozmarynu Joanna Z Apteczki Babuni - jej recenzja pojawi się w najbliższym czasie

Rewitalizujący żel pod prysznic owoc granatu z Hiszpani Yves Rocher - bardzo przyjemny żel, dobrze się pieni, ładnie pachnie, nie wysusza skóry, jedynym minusem jest koszmarne zamknięcie









Krem do rąk i paznokci Kozie Mleko Ziaja - bardzo lubię ten krem, świetnie wygładza i nawilża dłonie, wracam do niego bardzo często

Krem do rąk i paznokci Jaskółcze Ziele Green Pharmacy - pisałam o nim tutaj, póki co stał się moim ulubieńcem







Baza pod cienie Art Deco - mój absolutny i bezdyskusyjny KWC, używam od lat i nie zamienię na nic innego (po 2 latach używania stwardniała). Oczywiście mam już nowy słoiczek.

Kuracja usuwająca oznaki zmęczenia krem rewitalizujący 24 H Yves Rocher, próbka 15 ml - świetny, gęsty, treściwy pięknie pachnący, ale raczej na sezon jesień/zima, latem za ciężki

Pogrubiający tusz do rzęs Miss Sporty Lash Chic Millionare - mocno średni, raczej do niego nie wrócę




Pirolam szampon z zawartością substancji o działaniu przeciwłupieżowym - niestety nie sprawdził się u mnie. Po użyciu nie widziałam żadnej poprawy, dobrze, że kupiłam saszetki, a nie całe opakowanie. Chyba pora wrócić do sprawdzonego Nizoralu







Krem BB Garnier - kiepski produkt, bardzo szybko się po nim "świecę".

Antybakteryjny żel do rąk Aloe Vera Carex - świetna sprawa, mam ochotę na pełnowymiarowe opakowanie.





 SOS multifunkcyjna maseczka - peeling do twarzy, szyi i dekoltu 5w1 Eveline - koszmarnie źle się zmywała z twarzy, dlatego więcej po nią nie sięgnę. Jej pełną recenzję znajdziecie tutaj

Peeling drobnoziarnisty z wyciągiem z limonki Pure Pleasure Miraculum - bardzo go lubię, często używam, ładnie pachnie, drobinki małe, ale dosyć ostre.




 Zestaw saszetek Love Me Green - trzeba im przyznać, że były wydajne. Kremy do ciała niespecjalnie chciały się we mnie wchłaniać; kremy do twarzy odrzucały mnie zapachem; peeling do twarzy ślicznie pachniał, ale nie moc zdzierania słabiutka, żeby nie napisać żadna.   Z tej 6 zainteresował mnie jedynie krem do rąk, ale cena powala na kolana.





Bardzo ubolewam nad tym, że użyłam tylko 1 maseczki. Mam nadzieję, że sierpień będzie się lepiej przedstawiał pod tym względem. 


A jak tam Wasze lipcowe denka??



53 komentarze:

  1. Na chwilę obecną niezbędnym kosmetykiem dla mnie jak chłodzący balsam po opalaniu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy takiej pogodzie to niezbędny kosmetyk :-)

      Usuń
  2. Uwielbiam tą odżywkę Joanny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedługo pojawi się jej recenzja, ale krótko mówiąc, a raczej pisząc niespecjalnie jestem z niej zadowolona

      Usuń
  3. dużo próbek udało Ci się zużyć! gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbki zużywam sumiennie i staram się to robić od razu, żeby mi nie zalegały

      Usuń
  4. Próbki LMG bardzo przypadły mi do gustu!;) Szczególnie kremy do twarzy - bardzo ładnie matowały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie dzienny matowił całkiem dobrze, ale zapach miał, dla mnie, tak straszny, że nie wiem czy wytrzymałabym cały słoiczek tego kremu

      Usuń
  5. Te dezodoranty z Balea mają boskie zapachy :P Pewnie się skuszę na nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta ostatnia limitowanka z Balea cała miała zachwycające zapachy, ale chyba jednak wolę kulki

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. dziękuję :-) staram się jak mogę uszczuplić zapasy

      Usuń
  7. gratuluję denka Kochan, marzę o kosmetykach balea i to marzenie na pewno się spełni niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda doszła wczoraj, dziękuję za nią i za próbkę :*
      to zapach idealnie dobrany dla mnie, zakochałam sie w nim od pierwszego powąchania :)

      Usuń
    2. Balea i mnie nadal kusi, ale chyba jednak poczekam na kolejną limitowaną edycję - ciekawa jestem co fajnego wymyślą :-)

      cieszę się, że zapach Ci się spodobał, miłego używania :-)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. też je lubię, ale zamknięcie skutecznie mnie zniechęca

      Usuń
  9. och, Balea! Miałam żel o zapachu mango.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żel też miałam, zużyłam najszybciej

      Usuń
  10. spore to denko :)
    Kojący żel po opalaniu chłodząco - łagodzący z 5% d-Panthenolu Soraya- zawsze ze soba mam na wakacjach- jedyny balsam po opalaniu, który działa
    Baza pod cienie Art Deco - również mój hit i będę powracać
    Pirolam szampon z zawartością substancji o działaniu przeciwłupieżowym- mój mąż używa i sobie chwali, natomiast nizaralu nie lubi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubimy ten żel chłodzący Soraya, a jeszcze jak chwilkę postoi w lodówce świetnie chłodzi skórę

      jak widać co głowa to inne preferencje szamponowe :-)

      Usuń
  11. Trochę tego jest :) Balea zazdroszcze Ci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciągle uszczuplam zapasy, ale efektów nie widać hehehehe

      Usuń
  12. Gratulacje :)

    Ja na liście mam kosmetyki GP, a krem Ziaja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo polubiłam kosmetyki z GP i ciągle mam coś z tej firmy w domu
      natomiast za kosmetykami Ziai nie przepadam, ale ten krem do rąk mają świetny

      Usuń
  13. gratuluję zużycia tylu próbek. krem do rąk kozie mleko jest moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbki zużywam jako pierwsze i tym sposobem nie mam żadnych zalegających
      o tak krem kozie mleko świetny jest - zawsze do niego wracam :-)

      Usuń
  14. Podoba mi się to denko. Ja z Joanny mam nie odżywkę a szampon do którego co jakiś czas wracam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jednak z Joanny wolę pielęgnację ciała, ich kosmetyki do włosów średnio się u mnie sprawdzają

      Usuń
  15. Sporo tego :) Miałam 2 saszetki Pirolamu i też jakoś mi nie podpasował :/ Kupiłam Vichy i jest znacznie lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba wrócę do Nizoralu, jak do tej pory najlepiej sobie radził

      Usuń
  16. Nie lubuję się w tuszach z Miss Sporty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też się średnio sprawdzają, ale lubię mieć w domu ze 3-4 szt do wyboru :-)

      Usuń
  17. u mnie tez słąbo w tym miesiacu było . W taki upał jeszcze smarować sie kremami to udreka :( jedynie chłodzace i antycellulitowe wchodziły w gre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokładnie, ja w te upalne dni tylko prysznic i żadnych kremów/balsamów, ale jak trafiały się chłodniejsze to nadrabiałam

      Usuń
  18. mam ten żel po opalaniu, ale dla mnie średni jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dla wzmocnienia efektu chłodzenia, przed użyciem wkładam na kilkanaście minut do lodówki

      Usuń
  19. Jak nic czekam na recenzję wzmacniającej odżywki do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  20. Trochę tego się nazbierało :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest całkiem źle, ale mogło być lepiej :-)

      Usuń
  21. Mam ten żel Balea, ale jeszcze czeka na swoją kolej :) I też bardzo lubię ten krem z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie kolejka żeli też ogromna, a kolejne kuszą ....
      krem Ziai świetnie wygładza rączki :-)

      Usuń
  22. Widzę tę straszną maseczkę z Eveline. Na szczęście też ją wykończyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie poszła na raz i dobrze, bo jakbym się miała męczyć drugi raz ze zmywaniem tego z twarzy to by mnie chyba trafiło

      Usuń
  23. Ja w poprzednim miesiącu zużyłam tylko 3 maseczki więc niewiele lepiej od Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi zawsze 3 brzmi lepiej niż 1 :-)

      Usuń

Blogger news

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...