Obserwatorzy

środa, 5 grudnia 2012

błyszczyk Milky Lips od Paese

Dzisiaj będzie o kolejnym kosmetyku, który dostałam w ramach akcji: Kosmetyki Paese za darmo
O lakierze do paznokci pisałam w tym poście, a wszystkie kosmetyki, które znalazły się w mojej paczce, można obejrzeć tutaj
Wielka fanką błyszczyków nie jestem, zdecydowanie wolę pomadki, ale skoro dostałam to i przetestowałam. 


Informacje od producenta:
Delikatny balsam do ust z proteinami mlecznymi, zapewnia ukojenie suchym i spierzchniętym wargom. Błyszczyk sprawia, że usta iskrzą lustrzanym blaskiem, są wyjątkowo gładkie i mają delikatny kolor, który utrzymuje się na ustach nawet do 5 godzin. Zawiera Schercemol - opatentowany składnik nadający super połysk oraz zapewniający idealne nawilżenie.


Moja opinia:
Dostałam kolor nr 620, który producent określa jako jasny fiolet, ja natomiast powiedziałabym, że jest to przybrudzony róż, jak zwał tak zwał - kolor dość dobrze widać na fotkach. 
Błyszczyk jest w nietypowym, ładnym, prostym, kwadratowym opakowaniu.
Aplikator to typowa dla błyszczyków gąbeczka, osobiście wolę takie niż w pędzelku, jakoś lepiej mi się nimi maluje. Jednak, aby równomiernie nałożyć błyszczyk na usta trzeba kilkukrotnie zanurzyć aplikator, ponieważ na raz nabiera się za mało, aby dokładnie umalować usta.

Konsystencja bardzo gęsta, ale dzięki temu dobrze trzyma się ust.
Zapach prześliczny, słodki.
Co do trwałości to na pewno nie jest to 5 godz, chociaż nie kłamię....przez 5 godz. utrzymuje się wrażenie lepkich i sklejonych warg i gdyby nie to, byłby to całkiem przyzwoity kosmetyk :-(
Po nałożeniu na usta kolor jest praktycznie niewidoczny,  błyszczyk daje jedynie połysk. 


No niestety ja swojego zdania, co do błyszczyków, nie zmieniam - nadal wolę pomadki. Wszystko przez tą koszmarną klejącą warstwę, którą tworzy na ustach, no coś okropnego.


A Wy co wybieracie  pomadkę czy błyszczyk??

Przypominam o wciąż trwającym rozdaniu 
szczegóły tutaj
a do zgarnięcia taki oto zestaw kosmetyków 


17 komentarzy:

  1. Ja nie przepadam za błyszczykami, ale posiadam ich całkiem sporo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sama raczej wybieram pomadki :-)

      Usuń
  2. Zawsze można nałożyć błyszczyk na pomadkę, dlatego lubię to i to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten się tak niemiłosiernie lepi, że nic mu nie pomoże :-/

      Usuń
  3. ja też jednak wolę pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie pomadka to lepszy wybór :-)

      Usuń
  4. Zawsze używałam błyszczyku i jemu pozostanę wierna, chociaż lubię i to i to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie, jak do tej pory, błyszczyki się nie sprawdzają

      Usuń
  5. jaki uroczy kolorek :) ja jeszcze nie miałam okazji testowania błyszczyków tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolorek bardzo ładny, ale tylko w opakowaniu - na ustach kompletnie niewidoczny

      Usuń
  6. Ładny! Taki różowiutki:-) Ja lubię błyszczyki, na przemian ze szminkami.
    Spokojnie Kochana, może wiele notek szybko dodałam, ale nie zawsze tak będzie:)
    Jeszcze tylko ze dwie dzisiaj, jutro ze 4... heh, żarcik:)
    Pozdrawiam:)
    ps myślę na mailem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz racje- to raczej nie wyglada na fiolet ;) Ja nie znosze tego uczucia kiedy rozpuszczone wlosy na wietrze kleja mi sie do blyszczyku- okropne! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja lubię błyszczyki :) Mam ten z Paese ale inny odcień i nawet się lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. myślę ze to bardziej balsam jak nazwa wskazuje niz błyszczyk ;) moge polecić w 100% na suche spierzchniete wargi miałam pod ręka go gdy córka byla po operacji zdziała cuda ( akurat inny odcien czekoladowy )

    OdpowiedzUsuń

Blogger news

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...